Psalm VIII

Domine quis habitabit in tabernaculo tuo120.

Psalm 14121

Prośba o dobrego pana podczas interregnum122

Panie, któż osiędzie tron w przybytku Twoim? I kto namiestnikiem naznaczony, aby potężną ręką uprzątał dolegliwości nasze?

Albowiem wybiła górę mizeria Polski, od drapieżnych uciśniony a górnolotny orzeł wypierzywszy się, jest jako jedno gołąbie123 porzucone od matki.

Zginęły ozdoby sławnej niegdy124 Sarmacji, a żelazne na pograniczach słupy w Elbie i w Dnieprze postanowione przepadły.

Niedawno od Czarnego Morza aż do Bałtyckiego oceanu ciągnęły się wzdłuż okolice nasze; a od Krępaku i węgierskich Alpes wszerz, aż w mroźne zachodziło Tryjony125.

Teraz spustoszały jedne, drugie zawojowane kraje, a my we środek zamknieni, kurczymy się jak skóra od ognia albo krew zbiegająca się ku sercu.

Któż nam wróci przeszłych zwycięstw ozdoby? Kto odnowi złote lata pokoju, cnotą i szczęściem kwitnące?

Słaba nadzieja, abyśmy w dawnej porze widzieli ojczyznę naszą, stojącą po prawicy królewskiej, odzianą rozmaitością, rozmaitością zwycięstw, przez wydartych krajów odwetowanie; dalej, na cudze nie chciwą, kiedy swoje spełna.

Ty o Boże nasz w to potrafić126 umiesz, który sam jako królestwa zakładasz, tak im i rządce podajesz127.

Opatrzność Twoja, Panie, stanowi przełożonych128, bez której nie tylko ten świat stać nie może, ale też i włos z głowy ludzkiej nie spadnie.

Zna ją oracz, gdy posiewa rolą129 nasieniem, zna i pasterz, od niej sam i z trzodą strzeżony.

Ta zaprawdę sama narodom króle podaje, Ta poddane przeciwko panom w posłuszeństwie trzyma.

Jako zegar w ręce nakręcającego czas pomierza130, tak wola boska wszystkiem dysponuje, zostawiwszy wolną wolę człowiekowi.

Zaczem131 my dobrego rządcę wyglądamy z nieba, od Ciebie, Boże nasz, któryś jest opiekalnikiem132 ludu twego.

Fortunni133 monarchowie, którzy za ordynansem134 Jehowy trony osiadacie, a namiestnikami bywszy135, pomnijcie się być ludźmi, i dla ludzi wywyższonymi.

Wydaszże136 i teraz Panie upodobanego Tobie, a nam potrzebnego króla; a pożądanym zgodnej elekcji skutkiem, ukoronuj oczekiwania nasze.

Teraz zwłaszcza, gdy snopek umknął się z pola polskiego, nagródź Panie znakiem zbawiennym, żeby był nieprzyjaciołom krzyża twojego strasznym.

Choć nam bogactw krezusowych137, ani pokładów Midy138 w posagu nie przyniesie: dość, aby żył w zakonie139 Twoim bogobojny, a w czynieniu sprawiedliwości czuły.

Wspomnijże, Panie, na Polskę i jej w wierze Twojej stateczności, której nieporuszenie dotrzymała, jak obfitując w szczęściu, tak uciśniona w przygodach140.

A my, owce pastwiska Twego, będziem Cię wielbić, o oko niezmrużone nad nami! I opatrzności Twojej za dobrego pasterza dziękować nie przestaniem na wieki.

Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi świętemu.

Jako była na początku, tak i teraz, i zawsze, i na wieki wieków. Amen.