Psalm XXX

Ecce quam bonum et quam jucundum497.

Psalm 132498

Cesarza jego mości z królem jego mością polskim powitanie

Oto jak dobra i jako wdzięczna rzecz jest mieszkać braci społem.

Któraż fortuna, by499 najobfitsza, tak ucieszy, jako poufały przyjaciel, w szczęściu przytomny, w przygodzie nieodstępny.

Któreż tak zamożyste500 bogactwa, jako wierny towarzysz? Z którego w pomyślnem powodzeniu ozdoba, a w przeciwnem ratunek.

Nie sobie bowiem, nie sobie samemu, ale bliźniemu gwoli501 Pan Bóg człowieka stworzył.

I dał mu ręce, aby jedna drugiej pomocna była; uczynił mu nogi, aby, gdy się jedna pośliznie, wspierając się na drugiej, mógł upadku uchronić.

A kiedyż słuszniej ręka rękę ratować albo raczej ręka głowę w niebezpieczeństwie założyć502 mogła, jak teraz, kiedy żarłok państw, Turczyn, wszystkie siły na pochłonienie503 ostatka ruszył Europy.

Teraz, witezowie504 chrześciańscy, piękna do sławy okazja wzywa, żeby wojną ściśnionego ratować cesarza.

Pobudza wiara i o honor ukrzyżowanego Pana gorliwość, żeby kościoły pańskie na brzydkie mahometyzmu nie przyszły splugawienie.

Rozum sam na koniec pokazuje, żeby ten ogień u sąsiada gasić, i na cudzym raczej grzbiecie, nie swoim, drapieżnego konać niedźwiedzia.

Gdzie jest nieleniwy do dzieł rycerskich Hiszpan albo orężem sławy nabywać chciwi Francuzowie?

Gdzie w historiach dawnych zalecony Ryszard angielski, którego sercem lwiem samiż nazywali Saraceni?

Borealne państwa: Dania i Szwecja milczą, i insze postronne monarchie drzymią, dotąd bezpieczni, póki w brzeg ich nie zakołacą.

Jeden jeno ochoczy Sarmata, który choć z wypierzonym białym magiszem505 bieży dwugłownemu ćwikowi506 w posiłku.

Poszczęścił Pan Najwyższy pole, uciekł wilk; dość obłowu, że obarczony, bez szkody pierzchnął od owczarni.

A zatem z sobą witający się w polu, stanęli bracia, pomazańcy boży, rządkiem koronowanych głów szczęściem, cesarz i król polski zjednoczeni.

Były te czasy złote, kiedy Bolesław, król nasz, przyjmował u siebie goszczącego cesarza Ottona, z należytym całej Polski aplauzem.

I to godzina wspomnienia, kiedy Maksymilian z Zygmuntem i Władysławem czeskim traktowali w Wiedniu Europy uspokojenie.

Ale tam Otton, nawiedzając grób wielkiego męczennika, dla odpustu gościł; tu zaś Jan III po wybawionej Germanii z zupełnym stawia się jubileuszem.

Między Maksymilianem a domem Jagiełłowskim stanowiono małżeństw królewskich traktaty w Wiedniu; teraz pod Wiedniem, najezdnika wypierając, o włos niezgwałconą Flawianę rzesza niemiecka odbiera.

Jako tedy większy skutek teraźniejszego monarchów zjazdu; tak powinna być większa do publicznego wesela okazja.

Rozumiem, że tam z witających się aktu miało upodobanie niebo, a bystrego Dunaju wody nad niezwykłem dziwowiskiem zastanowić507 się musiały.

Dość wysokie, podniosły się wyżej cesarskie Alpes; a sięgające obłoków skały wspinały się, patrząc jak jagnięta młode.

Zaszumiały pobrzeżne Dunaju lasy i krzewiny wesoło, jakby winszując, że się przeciw niepoczciwemu Izmaelowi508 przynajmniej dwaj spiknęli, kiedy wszyscy czy nie chcą, czy nie mogą.

Aleś509 Ty, Panie, sprawił to dwóch dla Imienia Twego zjednoczenie; pociągnij i wszystkich, aby krwawą bestią tłumiąc, rozszerzali królestwo Chrystusowe.

Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi świętemu etc510.