SCENA SIÓDMA

Bramy Korioli.

Tytus Larcjusz, zostawiwszy załogę w Koriolach, idąc przy odgłosie trąb i kotłów na pomoc Kominiuszowi i Marcjuszowi, wchodzi na scenę z Namiestnikiem swoim, oddziałem żołnierzy i przewodnikiem.

LARCJUSZ

Niech bramy będą strzeżone, pełnijcie

Waszą powinność tak, jakem wam wskazał;

Jeżeli przyślę, wyprawcie natychmiast

Tamte centurie61, reszta ich wystarczy

Do utrzymania się jakiś czas. Jeśli

Przegramy bitwę, będziemy musieli

Opuścić miasto.

NAMIESTNIK

Spuść62 się na nas, wodzu.

LARCJUSZ

Idźcie i bramy zamknijcie za sobą.

Hej, przewodniku, postępuj przed nami —

I do rzymskiego prowadź nas obozu.

Wychodzą.