Janko Cmentarnik

Gawęda ludowa

W naszéj wiosce za mych latek,

Inszy1 bywał ruch:

I wesele, i dostatek,

Każde dziéwczę gdyby2 kwiatek,

Każdy chłopiec zuch!

Dziś na rozum ludzie biorą,

Ale idzie cóś3 niesporo4

Insze czasy masz!

Szarém kwieciem łąka kwitnie,

Pokarlały kłosy żytnie,

Zbladła ludziom twarz!

Czy w jesieni, czy to w wiośnie,

Były piękne dni;

Czy pracujem — serce rośnie,

Czy się bawim — to rozgłośnie,

Aż gospoda drży!

Dzisiaj ludzie już nie tacy

I do czarki, i do pracy —

Wiém5 ich siłę, wiém!

A ojcowie dzielni, starzy,

Spoczywają u cmentarzy

Wiekuistym snem!...

Pójdę do nich: na mogile

Będę płakać rad;

Do nich miodu dzban wychylę,

I pogwarzę słodko, mile,

Z ludźmi dawnych lat.