Próby pomiarów inteligencji
Mimo to stosują od kilkudziesięciu lat w Europie i w Ameryce szeregi zadań służących do porównywania inteligencji młodzieży i ludzi chorych psychicznie, ujmują wyniki tych badań w liczby. Krótkie egzaminy, służące do stwierdzania, czy ktoś posiada pewną dyspozycję9 psychiczną, nazywają się z angielska testami. Najbardziej rozpowszechniony zbiór testów do badania inteligencji pochodzi od Bineta i Simona, psychologów francuskich, którzy go ogłosili w roku 1905. Psycholog amerykański Terman przerobił ten zbiór w roku 1914; jego pracę przełożyła w roku 1926 na język polski Janina Bużycka, później ją poprawił prof. Baley i dziś ją stosują w szkołach i w poradniach młodzieżowych.
Nie można tu szczegółowo omawiać testów zawartych w tej skali, bo każdy test powinien być niespodzianką dla osoby badanej, aby nie podawała bezmyślnie odpowiedzi wyuczonej na pamięć i dobrze znanej. Oprócz tego osoba badana nie powinna się niechętnie odnosić do sposobu badania. W końcu trzeba krytykę obecnie stosowanych testów zostawić specjalistom, którzy się zajmują psychologią dziecka.
W każdym razie obliczenia i cyfry10 stosowane w tych badaniach nie mają znaczenia ścisłego, nie można ich brać dosłownie, tylko mniej więcej, w przybliżeniu jakimś, jako wskazówkę ogólnikową. Tak np. tak zwany iloraz inteligencji uzyskują, dzieląc tak zwany wiek inteligencji przez wiek życia, obliczony w miesiącach. Do tego celu wiek inteligencji też wypada obliczać w miesiącach. Robią to na podstawie umowy i dostateczną odpowiedź osoby badanej na każde z osobna pytanie, zawarte w zbiorze Termana, liczą jako trzy miesiące wieku inteligencji albo jako dwa, jeżeli chodzi o dzieci do lat dziesięciu, a dla starszych po siedem i pół miesiąca, albo i po dziewięć miesięcy wieku umysłowego. U normalnych dzieci wiek inteligencji, obliczony w ten sposób, ma się zgadzać z wiekiem życia i iloraz inteligencji wynosi u nich 1. Tę jedynkę mnożą przez sto, aby nie pisać ułamków. U niedorozwiniętych wypada ten iloraz niższy od stu, bo dają mniej dobrych odpowiedzi, niż im zadano pytań; u rozwiniętych nad wiek — wyższy od stu, bo oprócz zadań przeznaczonych dla ich wieku rozwiązują niektóre zadania dla starszych. Łatwo zgadnąć, że u milczących, przestraszonych, roztargnionych, niechętnych, nieznających dobrze języka muszą wypadać ilorazy niskie, które nie będą obrazem ich inteligencji. W każdym razie bardzo niski i bardzo wysoki iloraz inteligencji powinien zwrócić uwagę na rozwój umysłowy osoby badanej wtedy, gdy osoba badająca budzi zaufanie. A gdy go nie budzi — również.