Futro

O, rysie, żbiki i pumy wypchane najpuszyściej,

lisy o żółtych podszewkach i żółtych oczach ze szkła,

o, runo14 rozwieruszone, rozpięte płasko i chytrze,

poranki rozwieruszone,

napięte ciasno na snach;

o, grząskie, wilcze igliwo leśne jak sosen włosie,

chaosie niedźwiedziej szczeci,

zamęcie zmąconych dni —

— czeszę cię ostrą pogardą,

o, futro rozwianych mych wiosen,

sypkie, kosmate futro,

bez mięsa,

kośćca

i krwi.

Gramatyka15

(— a wrosnąć w słowa tak radośnie,

a pokochać słowa tak łatwo —

trzeba tylko wziąć je do ręki i obejrzeć jak burgund16 pod światło).

Przymiotniki przeciągają się jak koty

i jak koty są stworzone do pieszczot

miękkie koty ciepłe i potulne mruczą tkliwość andante17 i maesto18.

Miękkie koty mają w oczach jeziora i ziel-topiel wodorostną na dnie.

Patrzę sennie w źrenice kocie

tajemnicze i szklane i zdradne.19

Oto jest bryła i kształt, oto jest treść nieodzowna,

konkretność istoty rzeczy, materia wkuta w rzeczownik,

i nieruchomość świata i spokój martwot i stałość,

coś, co trwa wciąż i jest, słowo stężone w ciało.20

Oto są proste stoły i twarde drewniane ławy,

oto są wątłe i mokre z tkanek roślinnych trawy,

oto jest rudy kościół, co w Bogu gotykiem sterczy,

i oto jest żylne tętnicze ludzkie najprostsze serce21.

Zaś przysłówek22 to nagły cud

niespodzianka potartych krzesiw —

było coś nie wiadomo jak

a już teraz jest w skos i w poprzek

i oburącz oplata myśl i jest pewnie rzewnie i dobrze23.

A zaimki to malutkie pokoiczki,

gdzie na oknach rosną małe doniczki.

Każdy kącik — to pamiątka po dawniej

a są tylko dla Ciebie i dla mnie.

Tu tajemną abrakadabrą

kwitną prawa miłosnych algebr:

ja — to ty, ty — to ja (równanie)

ja bez ciebie — ty beze mnie to zero.

My lubimy otuleni zmierzchami

w małych słowach jak w szufladkach szperać.

Ja to ty — ty to ja. Równanie.

A zaimki są tak tajne jak kwiaty,

jak malutkie, malutkie pokoiczki,

w których mieszkasz w tajemnicy przed światem24.

(— więc weź tylko słowo do ręki

i obejrzyj jak burgund pod światło,

a wrosnąć w słowa tak radośnie,

a pokochać słowa tak łatwo. — ).