Dwie fazy

I

Kiedy myśl wielka nagle zajaśnieje

I porwie z sobą mętną ludzi falę,

Burzliwym prądem niosąc ją przez dzieje

Ku szczęściu, prawdzie, zwycięstwu i chwale,

Wtenczas pierś każda ludzka olbrzymieje,

I ponad trwogi powszednie i żale,

Każdy jak Tytan wyrasta zuchwale,

Po nieśmiertelną sięgając nadzieję.