Odbita z ziemi brzegów.
Widocznych śladów mało
Po każdej pozostało,
I dumne jej zamysły
Odparte w swoim pędzie
Przez ostre skał krawędzie,
Jak piana nagle prysły.
A przecież siła żywa
Wiążąca ich ogniwa
Przez długie lat koleje,
Odbita z ziemi brzegów.
Widocznych śladów mało
Po każdej pozostało,
I dumne jej zamysły
Odparte w swoim pędzie
Przez ostre skał krawędzie,
Jak piana nagle prysły.
A przecież siła żywa
Wiążąca ich ogniwa
Przez długie lat koleje,