Więcej uświęca drogi twojego pochodu,
I większą ponad inne cześcią cię otacza,
Żeś wziął zapłatę godną polskiego tułacza.
Ten wieniec ci podano nieraz, bądź więc dumny!
Pełzającej mierności nigdy nim nie wieńczą;
Zapracowałeś ciężko na gniew bezrozumny
Niewygasłą miłością i wiarą młodzieńczą.
Możesz więc ze spokojem dług wdzięczności spłacać,
I jak dotąd, kraj myśli skarbami wzbogacać.
Co tobie po uznaniu, po uwielbień szmerze,