I stać się tłuszczą helotów służalczą,

Nad którą dziejów noc zapadnie głucha:

Niż z tym olbrzymem, co krocząc zuchwały

Wszystkie ludzkości depcze ideały.

Przyjdzie czas, w którym wypełnią się jeszcze

Tylko w zmienionej przez dzieje postaci,

Waszego piewcy te natchnienia wieszcze

O świętej zgodzie wśród słowiańskiej braci.

Skryte marzenia czas urzeczywistni:

W objęcia sobie padną nienawistni!