Chciałbym, by jaka żelazna konieczność

Tchnęła mnie naprzód...

MARIA

z ironią

Byś mógł sam bez winy

Omijać ciernie, a zbierać wawrzyny.

zapalając się

Gdybym nie była niewiastą lecz mężem,

Każdy mój zamiar, choćby najczarniejszy,

W czyn bym natychmiast zmieniła orężem.