Nie będzie prędko pobudki do boju.
Może swą starość przepędzę szczęśliwszy,
Wolny od troski w domowej zagrodzie.
Przy mej Birucie, Aldonie i miodzie.
W drzwiach wchodowych ukazuje się Konrad, Aldona, spostrzegłszy go, stara się opanować wzruszenie.
KONRAD
wchodząc
Książę! goniłem za tobą: więc wchodzę
Bez zapytania.
Ogląda się znacząco na Birutę i Aldonę, dając znać, że chciałby sam na sam mówić.