Cudzym weselem myśli mi jaśnieją;

Więc gdybym mogła otrzeć łzę, co spływa,

Lub zrozpaczonym prośbom czynić zadość,

To spod żałoby, która mnie pokrywa,

Jeszcze jedyna wykwitłaby radość —

A to jest radość ostatnia, co w darze

Dla smutnych zawsze zostawiają nieba.

KIEJSTUT

Nie wtedy, córko, gdy inaczej każe

Powinność, którą wypełnić potrzeba.