KONRAD
Ja też stąpam twardo,
Depcząc po drodze, co spotkam, ponury;
I tych, co cierpią — dobijam pogardą,
I tych, co kocham — biorę na tortury,
I serce żony bez litości łamię!
Milczę i zdradzam, zabijam i kłamię!
Czego chcesz więcej?
HALBAN
Ciszej! ktoś nadchodzi.