ALDONA

Byłam ciągle przy nim.

Dopóki w bitwy przegranej zamęcie/Dopóki w bitwy przegranej zamęcie

Nie znikł mi z oczu, a ja, pełna grozy,

Na wpół szalone czyniąc przedsięwzięcie,

Wprost na krzyżackie chciałam biec obozy —

Wzywać ratunku.

Słychać za sceną daleki głos rogu. Aldona z radością do Konrada.

Czy słyszysz?

KONRAD