Wypadki naglą...

KIEJSTUT

Ja też nie żartuję,

Do wesołości myśl moja nie skora.

Lecz jak mi śmiecie, wy, zdradzieccy zbóje,

Przynosić sojusz na urągowisko

I pokazywać swe życzliwe chęci?

Jeszcze tak duchem nie upadłem nisko,

Abym się z wami miał łączyć, przeklęci!

Ja wam nie oddam Litwy na pożarcie!