ALDONA

Nie chodź! widziałam z daleka

Straszliwe widmo na drogi zakręcie,

Co nam groziło.

KIEJSTUT

Zbierz przytomność swoją;

Tobie się wiecznie jakieś widma roją.

Odchodzi z Witoldem na prawo.

Aldona stoi chwilę nieporuszona, potem wybiega za odchodzącymi. Z głębi z prawej strony wychodzi Wajdelota z orszakiem innych wajdelotów.

SCENA VIII