Cóż, mój Butrymie? dzień nasz już przeminął;
Nie mamy za czym oglądać się dłużej:
Łamie się cnota, którą lud nasz słynął,
Dłoń świętokradców dawny ołtarz burzy...
Trzeba, padając na świątyni progu,
Gromowładnemu oddać zemstę Bogu!
BUTRYM
O, lepiej było nie dożyć tej doli!
Lecz kiedy Kiejstut żyje — mnie żyć trzeba,
I czuwać nad nim, póki los pozwoli.