Nadzieja w odwiecznej
Sprawiedliwości, co, rządząc światami,
Dla cnoty tryumf zgotuje konieczny.
Widzę ja dzienną jasność poza mgłami,
Widzę ja przyszłość pogodną i szczęsną,
I widzę życie inne i bogatsze...
Lecz wpierw się nasze mogiły zaklęsną
I burza po nas wszelkie ślady zatrze.
Z prawej strony wchodzi Kiejstut, a za nim Witold, Jagiełło, Aldona.