Nadzieja w odwiecznej

Sprawiedliwości, co, rządząc światami,

Dla cnoty tryumf zgotuje konieczny.

Widzę ja dzienną jasność poza mgłami,

Widzę ja przyszłość pogodną i szczęsną,

I widzę życie inne i bogatsze...

Lecz wpierw się nasze mogiły zaklęsną

I burza po nas wszelkie ślady zatrze.

Z prawej strony wchodzi Kiejstut, a za nim Witold, Jagiełło, Aldona.

SCENA IX