Wy, Krzyżaki,

Sami najświętsze przysięgi łamiecie;

Tylko dla drugich macie sąd surowy.

Zresztą, ja także nie myślę z początku

Żądać koniecznie mego stryja głowy:

Potrafię głosem rządzić się rozsądku

I poprzestawać na mniejszym wymiarze;

Dość, gdy Jagiełło na moje żądanie

Kiejstuta w oczach mych uwięzić każe

I ciemne lochy da mu na mieszkanie.