I narodowej myśli spadkobierca,

Chciałem utrzymać nasz porządek stary,

Nie szczędząc trudów, krwi mej, ani serca;

Lecz nie umiałem wśród ciągłych zapasów

Skutecznie walczyć z duchem nowych czasów —

I przed Krzyżakiem po dawnym zwyczaju

Umiałem tylko mieczem bronić kraju.

Trzeba więc miejsca ustąpić wam, dzieci.

Co macie świeże oręże i hasła...

Niech wasza gwiazda na niebie zaświeci,