Ojcze! nie pójdziesz?
KIEJSTUT
Nie.
KONRAD
A więc przemocą
Stąd cię wyniesiem; przywołam Halbana.
wybiega szybko przez kratę i przez krużganek
KIEJSTUT
patrząc za odchodzącym
Za późno, synu!
Ojcze! nie pójdziesz?
Nie.
A więc przemocą
Stąd cię wyniesiem; przywołam Halbana.
wybiega szybko przez kratę i przez krużganek
patrząc za odchodzącym
Za późno, synu!