I nie poznaje, jaka myśl im świeci,

I nie rozumie nawet własnych dzieci!

Mój Wajdeloto, mnie się ściska serce

Patrzeć, jak dawny obyczaj i wiara,

Prawość i cnota dziś są w poniewierce;

Jak się rozpada nasza Litwa stara

I jak się nowe pokolenia kształcą.

Co wszystkie prawa bóstw i ludzi gwałcą.

Lepiej mi było pójść w nadziemskie bory,

Z duchami przodków na rycerskie łowy,