Wobec praw, światem rządzących wszechwładnie,

Nikt ujść nie może złych wpływów przekleństwa;

Każdemu w dziale część winy przypadnie

Nawet za cudze zbrodnie i szaleństwa;

Bo każdy nosi w duszy swojej na dnie

Odpowiedzialność wspólną człowieczeństwa.

XVI

Dzień, w którym jeden z grzesznych braci koła,

Najświętsze prawa zdeptawszy niegodnie,

Rozpali krwawą pożarów pochodnię,