Tamą rzuconą przed strumieni ściekiem,

Ażeby w wielkie rozlały jezioro,

A którą zaraz, z jutrem niedalekiem,

Wezbrane wody skruszą i zabiorą:

Tylko już wolnym nie będziesz człowiekiem!

Z wolności wieczne prawa cię wywłaszczą,

A tych nie zwalczysz żadną ziemską władzą,

Ni żądłem żmii, ni tygrysa paszczą,

Choć tryumf zgubnym twym dążnościom dadzą,

Z chwilą, gdy tajne cele przeprowadzą,