To na wygnaniu giniemy samotnie.

XXXIII

Pośród narodów, wyście nędzarzami!

Z dumą hidalgów nosicie łachmany,

I odkrywacie światu swoje rany,

Aby zarabiać na chleb krwią i łzami.

Własną nikczemność znacie dobrze sami,

Więc się chowacie w pamiątek kurhany,

I gdy kto skargę podniesie stroskany,

Wołacie: że on świętość grobu plami.