Zmiatają całe stosy skrwawionego cielska,

Poszarpanej odzieży, szmat, błota i zielska.

Bezkształtne masy leżą zmięszane po zgonie...

W jedną kałużę spływa krew nieprzyjacielska...

Aż śmierć sama ze wstrętem kryje oczy w dłonie.