Znowu w ciemnościach pełzać będzie tłum służalczy;

Nie wiedząc, za co ginie, przeciw czemu walczy;

Znowu zgnębiona rzesza będzie się modliła

Do posągu Molocha, w cześci bałwochwalczej...

Stało się tak, jak chciałem: by noc świat pokryła.