Starcze: wyznałam szczerze,

Ty głoś świętemi usty,

Jakie mówić pacierze,

Gdzie mam iść na odpusty?

Ach! pójdę aż do piekła,

Zniosę bicze, pochodnie,

Byleby moję zbrodnię

Wieczysta noc powlekła».

«Niewiasto — rzecze stary —

Więc ci nie żal rozboju,