Posłuchał, przyszedł, skłonił się nisko

I usiadł sobie pod miedzą;

Przy nim po bokach chłopczyki siedzą,

Patrząc na wiejskie igrzysko.

Tu brzmią piszczałki, biją bębenki,

Płoną stosy suchych drewek;

Piją staruszki, skaczą panienki,

Obchodząc święto dosiewek107.

Milczą piszczałki, głuchną bębenki,

Porzuca ogień gromadka;