I myśli tam nie puszczaj, bo myśl, jak kotwica

Z łodzi drobnéj ciśniona, w niezmierność głębiny

Piorunem spadnie, morza do dna nie przewierci,

I łódź z sobą przechyli w otchłanie chaosu.

PIELGRZYM

Mirzo! a ja spojrzałem! Przez świata szczeliny

Tam widziałem... com widział, opowiém — po śmierci,

Bo w żyjących języku nie ma na to głosu.

Przypisy:

1. Czufut-Kale — miasteczko na wyniosłej skale; domy, na brzegu stojące, mają podobieństwo do gniazd jaskółczych, ścieżka, wiodąca na górę, jest przykra i nad przepaścią wisząca. W samem mieście ściany domów łączą się prawie ze zrębem skały; spojrzawszy przez okno, wzrok gubi się w głębi niezmiernej. [przypis autorski]