Bo gdy wam w uszy zabrzmi huk ukazów,

Gdy knutów grady na karki wam zlecą,

Gdy was pożary waszych miast oświecą,

A wam natenczas zabraknie wyrazów;

Gdy car rozkaże ubóstwiać i sławić

Sybir, kibitki, ukazy i knuty —

Chyba będziecie cara pieśnią bawić

Waryjowaną na dzisiejsze nuty.

Car jak kręgielna kula między szyki

Wleciał i spytał o zdrowie gawiedzi.