Nie chcecie jadła, napoju,

Zostawcież nas w pokoju;

A kysz, a kysz!

Widmo znika.

GUŚLARZ

Już straszna północ przybywa,

Zamykajcie drzwi na kłódki;

Weźcie smolny pęk łuczywa,

Stawcie w środku kocioł wódki.

A gdy laską skinę z dala,