Kapral dobry katolik, i więźniom pozwala

Przepędzić wieczór świętej Wigiliji razem.

JAKUB

Gdyby się dowiedzieli, nie uszłoby płazem.

Wchodzą do celi Konrada, nakładają ogień w kominie i zapalają świecę. — Cela Konrada jak w Prologu

KS. LWOWICZ

I skądże się tu wziąłeś, Żegoto kochany?

Kiedy?

ŻEGOTA

Dziś mię porwali z domu, ze stodoły.