Tak! zemsta, zemsta, zemsta na wroga,

Z Bogiem i choćby mimo Boga!

Chór powtarza

I Pieśń mówi: ja pójdę wieczorem,

Naprzód braci rodaków gryźć muszę,

Komu tylko zapuszczę kły w duszę,

Ten jak ja musi zostać upiorem.

Tak! zemsta, zemsta, etc. etc.

Potem pójdziem, krew wroga wypijem,

Ciało jego rozrąbiem toporem: