Nie bój się! Pan Bóg z nami! ktoś, moja kochana?

Czego po domu pustym błąkasz się tak z rana?

„Jestem biedna uboga, ze łzami odpowie;

W tym domu niegdyś moi mieszkali panowie;

Dobrzy panowie, niech im wieczny pokój świeci!

Ale Pan Bóg nie szczęścił dla nich i dla dzieci:

Pomarli, dom ich pustką, upada i gnije,

O paniczu nie słychać, pewnie już nie żyje”.

Krwią mnie serce zabiegło, wsparłem się u proga...

Ach! więc wszystko minęło?