Milion razy!

I śnieg tonie, i lód tonie,

Z piersi moich para bucha,

Ogień płonie!

KSIĄDZ

na stronie

Ja swoje, a on swoje; — nie widzi, nie słucha.

do Pustelnika

Jednak do nitki przemoczony wszystek,

Zbladłeś, przeziąbłeś strasznie, drżysz jak listek.