przytomniej
Pewnie cię nastraszyłem o niezwykłej porze,
Do nieznanego miejsca, w dziwacznym ubiorze?
Musiałem wiele gadać? ach, nie mów nikomu!
Jestem biedny podróżny, z dalekich stron jadę.
ogląda się i przytomniej
W młodości jeszcze, na środku gościńca,
Napadł, odarł mię całkiem
z uśmiechem
skrzydlaty złoczyńca.