I jestem w niebie!

Lecz kiedy!... oh, czujecie, wy, coście kochali!

Jakim zawiść ogniem pali!...

Długo jeszcze po świecie błąkać się potrzeba,

Aż ją Bóg w swoje objęcie powoła;

Natenczas śladem lubego anioła

I cień mój błędny wkradnie się do nieba.

Zegar zaczyna bić.

śpiewa

Bo słuchajcie i zważcie u siebie,