Może się kiedyś poszczyci,
Że będzie szarfą dla cara138.
CHÓR
śpiewa
Zrodzi się Paleń dla cara
ra — ra — ra — ra — ra — ra —
SUZIN
Lecz cóż to Konrad cicho zasępiony siedzi,
Jakby obliczał swoje grzechy do spowiedzi?
Feliksie, on nie słyszał zgoła twoich pieni;