Te oczki innym źrenicom błysną,

Te rączki inną prawicę ścisną.

Od lasu para gołąbków leci,

Para gołąbków, a orlik trzeci:

Uszłaś, gołąbko, spojrzy5 do góry,

Czy jest za tobą mąż srebrnopióry?

Nie płacz, nie wzdychaj w próżnej żałobie,

Nowy małżonek grucha ku tobie,

Nóżki z ostrogą, szyją6 mu wieńczy

Wstążka błękitna, a kolor tęczy.