Choćby marnym, nikłym ciałem;

Okryj się choć rąbkiem tęczy

Lub jasnym źródła kryształem!

Niechaj twojej blask obsłony

Długo, długo w oczach stoi!

Niech twych ust rajskimi tony

Długo, długo słuch się poi!

Świeć mi, słońca niech źrenica

Olsnie20 marz[ąc] twoje lica;

Piej, syreno! w lubych głosach