Jako płomień chwyta się z płomieniem,

Jak dwóch lutni zlewają się głoski

Harmonijnym ożenione brzmieniem.

Serce z sercem zbiega, zlatuje się, ściska,

Lica, usta łączą się, drżą, palą,

Dusza wionie w duszę... niebo, ziemia pryska

Roztopioną dokoła nas falą5758!

Księże! o nie! ty tego nie czujesz obrazu!

Ty cukrowych ust lubej nie tknąłeś ni razu!

Niech ludzie świeccy bluźnią, szaleją młokosy,