Żebrać litości nie będę umarły!

z determinacją

Rób, co chcesz, jesteś woli swojej panią,

Zapomnij... ja zapomnę!

pomieszany

wszak już zapomniałem?

zamyślony

Jej rysy... coraz ciemniej... tak, już się zatarły!

Już ogarniony wieczności otchłanią

Doczesnym pogardzam szałem...