Taką bronią za życia są oczy kobiéty,
ponuro
A po śmierci grzesznika cierpiącego skrucha!
KSIĄDZ
W imię Ojca i Syna i Świętego Ducha!
Czego stoisz jak martwy? zaglądasz na stronę?
Ach, oczy!... przebóg, jakby bielmem powleczone!
Puls ustał... ręce twoje zimne jak żelazo!
Co to wszystko ma znaczyć?