Bramę odemknęli —
Konrad osłabł — zostawcie — sam, sam jeden w celi!
Uciekają wszyscy
SCENA II. IMPROWIZACJA
KONRAD
po długim milczeniu
Samotność — cóż po ludziach, czy-m śpiewak dla ludzi?
Gdzie człowiek, co z mej pieśni całą myśl wysłucha,
Obejmie okiem wszystkie promienie jej ducha?
Nieszczęsny, kto dla ludzi głos i język trudzi: