Skądże litość, wam do mnie schodzić do tych dołów?

Ludzie? — Ludźmi gardziłem, nie znałem aniołów.

KS. PIOTR

Módl się, bo strasznie Pańska dotknęła cię ręka:

Usta, którymiś wieczny Majestat obraził,

Te usta zły duch słowy szkaradnymi skaził;

Słowa głupstwa, najsroższa dla mądrych ust męka,

Oby ci policzone były za pokutę.

Obyś o nich zapomniał —

KONRAD