Pan, gdy ciekawość, dumę i chytrość w sercu Aniołów, sług swych, obaczył,

Duchom wieczystym, Aniołom czystym, Pan nie przebaczył.

Runęły z niebios, jak deszcz gwiaździsty, Aniołów tłumy,

I deszczem lecą za nimi co dzień mędrców rozumy.

CHÓR ANIOŁÓW

Pan maluczkim objawia,

Czego wielkim odmawia.

Litość! litość! nad synem ziemi,

On był między wielkiemi,

Litość nad synem ziemi.