Lud mój pocieszyć? —

Nie! lud wycierpi. — Widzę ten motłoch — tyrany,

Zbójce — biegą — porwali — mój Naród związany

Cała Europa wlecze, nad nim się urąga —

«Na trybunał!» — Tam zgraja niewinnego wciąga.

Na trybunale gęby, bez serc, bez rąk; sędzie —

To jego sędzie!

Krzyczą: «Gal, Gal sądzić będzie»

Gal w nim winy nie znalazł i — umywa ręce,

A króle krzyczą: «Potęp i wydaj go męce;