I nie dziw, po obiedzie — więc, signor Dottore,

Adio, bona notte188 — dzięki za perorę!

Tajemną! sam śledziłem i ma być tajemną?

I vous osez189, Docteur, mówić tak przede mną?

Któż kiedy widział formalniejsze śledztwa?

pokazując papiery

Wyznania dobrowolne, skargi i świadectwa,

Wszystko jest, i tu cały spisek świętokradzki

Stoi spisany jasno jak ukaz senacki190. —

Tajemną! — za te nudy, owóż co mam w zysku.